Często, nieświadomie, wchodzimy w związki, w przyjaźnie z pewnym wyobrażeniem o drugiej osobie, z listą oczekiwań, co powinna mówić, robić, myśleć. Chcemy ją „ulepszyć”, dopasować do naszego idealnego obrazu partnera, przyjaciela, czy członka rodziny.
Oczywiście nasze postępowanie wydaje nam się najdoskonalsze i my wiemy najlepiej.
Ale prawdziwa miłość polega na akceptacji drugiej osoby w jej integralności, z jej unikalnymi cechami, wadami, zaletami, przeszłością i teraźniejszością. To pozwolenie jej na bycie sobą, bez ciągłej presji zmiany, dostosowania się do naszych potrzeb czy wyobrażeń.
„Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.” pisał William Wharton.
Co to oznacza w praktyce?
1) Rezygnację z ciągłego oceniania i krytykowania.
Zamiast wytykać „błędy” i „niedoskonałości”, staramy się zrozumieć, skąd one wynikają i akceptować je jako część tej osoby.
2) Uznanie odmienności.
Druga osoba ma prawo do własnych opinii, pasji, sposobu życia, nawet jeśli różnią się od naszych. Nie próbujemy jej „nawracać” na nasze racje.
3) Stworzenie bezpiecznej przestrzeni.
Dajmy drugiej osobie poczucie bezpieczeństwa, w którym może być autentyczna, bez obawy przed odrzuceniem czy potępieniem.
4) Zaufanie do jej drogi, do jej losu.
Uwierzmy, że druga osoba ma prawo do własnych wyborów i doświadczeń, nawet jeśli nie zawsze je rozumiemy. Nie próbujemy kontrolować jej życia.
Pozwolenie komuś być, takim jakim jest, często konfrontuje nas z naszymi własnymi lękami, potrzebami i niezaspokojonymi pragnieniami. Możemy bać się odrzucenia, samotności, niezrozumienia.
Nasze własne „rany” mogą sprawiać, że próbujemy „naprawiać” innych, by poczuć się lepiej i bezpieczniej.
Kiedy odważymy się na taką bezwarunkową akceptację, otwieramy drzwi do głębszej, bardziej autentycznej relacji. Dajemy drugiej osobie wolność, a w zamian często otrzymujemy zaufanie, bliskość i miłość w jej najczystszej postaci.
Zadaj sobie pytania…..
Czy w Twoich relacjach dominuje akceptacja, czy próba zmiany drugiej osoby?
Jakie korzyści mogłoby przynieść Ci pozwolenie bliskim na bycie w pełni sobą?
Czy potrafisz kochać bezwarunkowo, bez oczekiwań?
Jeśli masz z tym problem to zapraszam na przyjrzenie się temu z bliska na sesjach i warsztatach.