Znasz to uczucie?
Wracasz z warsztatu ustawień systemowych (lub głębokiej sesji terapeutycznej). Masz wrażenie, że zeszły z Ciebie tony ciężaru. Przestrzeń się otworzyła, Relacje nagle stają się lekkie, w głowie pojawia się spokój, a świat wydaje się piękniejszy.
Przez kilka dni lub tygodni żyjesz w „efekcie wow”.
A potem… powoli, cicho, niezauważalnie, stara rzeczywistość zaczyna wracać.
Te same sprzeczki z partnerem, ten sam lęk o finanse, to samo zmęczenie. Pojawia się frustracja: „Przecież to przepracowałam! Czy te ustawienia w ogóle działają?”.
Działają. ![]()
Ale ustawienia pokazują i porządkują poziom duszy/systemu, podczas gdy Twoje codzienne życie toczy się również na poziomie mózgu, nawyków i ciała.
![]()
![]()
DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?
Oto kluczowe dynamiki, które za tym stoją:
1. „GRAWITACJA” STAREJ TOŻSAMOŚCI ( TWOJE NAWYKI)
Twoja podświadomość i układ nerwowy przez dziesięciolecia uczyły się żyć w konkretnym stanie – np. w stanie ciągłej czujności, walki lub poczucia braku. Dla Twojego mózgu to, co znane, jest bezpieczne (nawet jeśli jest bolesne).
Po ustawieniu dostajesz nową jakość, ale Twój układ nerwowy nie wie jeszcze, jak w niej wytrzymać. Działa tu grawitacja nawyku – nieświadomie wracasz do starych wzorców reakcji.
2. LOJALNOŚĆ RODOWA
W ustawieniach często uwalniamy cierpienie, które nie było nasze (np. dźwiganie ciężaru za matkę czy babcię). Kiedy nagle zaczyna nam iść dobrze, pojawia się podświadome poczucie winy: „Jak mogę być szczęśliwa/bogata, skoro moja rodzina cierpiała?”. Aby utrzymać przynależność do rodu, podświadomie ściągamy się z powrotem na dół.
3. POZYCJA ,,WIDZA” ZAMIAST ,,AKTORA”
Często o tym wspominam na warsztatach. Ustawienie pokazuje prawdę i daje impuls do zmiany, ale nie wykona za nas pracy w materii. Jeśli po warsztacie wracamy do domu i nie zmieniamy swoich codziennych zachowań, granic oraz decyzji – nowa energia szybko się ulatnia.
Przykład 1. FINANSE I POCZUCIE BRAKU
Na ustawieniu: Zauważasz, że Twoje problemy z pieniędzmi wynikają z nieświadomego solidaryzowania się z dziadkiem, który stracił majątek podczas wojny. Płaczesz, oddajesz dziadkowi jego los, czujesz ulgę.
Miesiąc później: Znowu brakuje Ci do pierwszego.
Co się stało? Wgląd systemowy się dokonał, ale nie idzie za nim zmiana w materii: brak budżetu, nieumiejętność wyceny swojej pracy czy lęk przed podniesieniem cen a nawet odkładanie zmian ze względu na lęk przed odpowiedzialnością. Dodatkowo pojawił się nieświadomy obawa przed byciem „innym” niż Twoja skromnie żyjąca rodzina.
Przykład 2. RELACJE I WCHODZENIE W ROLĘ ,,MATKI” DLA PARTNERA .
Na ustawieniu: Widzisz, że w relacji nie jesteś partnerką, lecz matką dla swojego męża. Przestawiasz się na swoje właściwe miejsce.
Miesiąc później: Znowu organizujesz mu życie, kontrolujesz go i narzekasz, że na wszystkim musisz czuwać.
Co się stało? Twoja kontrola wynikała z głębokiego lęku. Dopóki nie nauczysz się regulować własnego układu nerwowego i tolerować dyskomfortu, gdy partner robi rzeczy po swojemu, automatycznie wrócisz do roli kontrolującej „matki”.
![]()
JAK PRZENIEŚĆ ZMIANĘ Z USTAWIEŃ DO CODZIENNOŚCI?
1. Zauważaj, jak nowa energia brzmi w Twoim ciele. Gdy czujesz, że wraca stary lęk – zatrzymaj się, oddychaj i przypomnij sobie obraz z ustawienia.
2. Rób małe, konkretne kroki. Jeśli na ustawieniu postawiłaś granicę – postaw ją też w rozmowie telefonicznej z rodzicem lub szefem.
3. Bądź cierpliwa dla swojego układu nerwowego. Powrót do starych schematów to nie porażka, tylko sygnał, że potrzebujesz więcej czasu i uważności na oswojenie nowej rzeczywistości.
Zmień podejście.
Ustawienie to nie czarodziejska różdżka, która wykona za Ciebie całą robotę.
To drogowskaz i otwarcie drzwi.
Ale to Ty musisz przez nie przejść – krok po kroku, każdego dnia.
A jak jest u Ciebie? Czy zauważyłaś u siebie ten mechanizm po głębokich procesach?