Ostatnio miałam sesję z klientką, która od roku prowadzi własny biznes. Miała pomysł, znalazła niszę, miała kapitał i ruszyła pełna nadziei na sukces. To było jej marzenie. Powoli, ale regularnie zdobywała nowych klientów. Była szczęśliwa.
I w pewnym momencie osoba trzecia zburzyła cały jej spokój mówiąc, że rynek teraz jest taki i taki, że powinna popatrzeć co robi konkurencja, że powinna wprowadzić takie same usługi co konkurentki, i tych ,,że” było jeszcze dużo.
’
I ona zaczęła się zastanawiać nad tym co robi ,,źle”, robić kolejne kursy doszkalające, żeby dostosować się do ,,rynku” i usług konkurencji.
Zaczęła WYCHODZIĆ ZE SWOJEJ NISZY i robić tak jak wszyscy.
I nagle nie było nowych klientów a ci, którzy wcześniej przychodzili regularnie przestali się zapisywać.
Zrobiła się nerwowa, zaczęła cierpieć na bezsenność, cały czas zastanawiając się co robi źle, z uporem maniaka przeglądała oferty konkurencji, żeby się tylko dostosować.
I zamiast lepiej …było coraz gorzej….
Teraz wróciła do niszy, odbudowuje portfel klientów. Powoli, ze spokojem.
O czym to świadczy?
O tym, żebyś nie porównywała się z innymi.
Pamiętaj, że Twoja podróż jest jedyna w swoim rodzaju. Nie ma dwóch identycznych ścieżek, nie ma dwóch takich samych marzeń.
Zamiast spoglądać na boki i mierzyć swój postęp cudzą miarą, skup się na swoim własnym tempie.
CELEBRUJ KAŻDY KROK, MAŁY CZY DUŻY.
Twoje doświadczenia, Twoje wyzwania i Twoje zwycięstwa kształtują Twój własny biznes i Twoją definicję sukcesu.
To, co widzisz na zewnątrz u innych, to często tylko wycinek ich historii. Nie znasz ich pełnej drogi, ich trudności i ich wewnętrznych bitew. Skup się na budowaniu swojego własnego szczęścia, krok po kroku, w zgodzie ze swoimi wartościami i pragnieniami.
Twoja indywidualność jest Twoją siłą. Twoja unikalna ścieżka jest Twoim największym darem. Zaufaj jej i pozwól jej poprowadzić Cię do sukcesu i szczęścia, które jest tylko Twoje.
Życzę Ci pięknego celebrowania ,,Twojego własnego życia”