Zamiast frustrować się i bez końca pytać: „Co mam zrobić, żeby w końcu [tu wstaw swój cel]?”, zapytaj swojej duszy i podświadomości:
„CO MI PRZESZKADZA OSIĄGNĄĆ TEN CEL ?” albo „PRZED CZYM TO, ŻE GO NIE OSIĄGAM, MNIE CHRONI?”.
Kiedy odwracamy tę perspektywę, dzieje się magia.
Blokady, które wydawały się logiczne, nagle topnieją, odsłaniając prawdę.
![]()
![]()
![]()
To tylko CZTERY przykłady, które pokazują się najczęściej podczas sesji.
1) Cel: Chcę zarabiać więcej i rozwinąć firmę.
Pytanie o przeszkodę: „Co złego się stanie, jeśli to zrobię?”
Odpowiedź podświadomości: „Jeśli będę bogaty, rodzina uzna, że się wywyższam, a ja zostanę sam. Boję się samotności””
2) Cel: Chcę stworzyć szczęśliwy, bliski związek.
Pytanie o przeszkodę: „Przed czym chroni mnie bycie singlem?”
Odpowiedź podświadomości: „Kiedy jestem sama, nikt mnie nie zrani. Samotność to mój bezpieczny pancerz”.
3) Cel: Chcę zmienić pracę na taką, którą kocham.
Pytanie o przeszkodę: „Dlaczego wciąż zwlekam?”
Odpowiedź podświadomości: „W obecnej pracy jestem ekspertem. W nowej znów będę początkujący, a panicznie boję się oceny i porażki”.
4) Cel: Chcę w końcu wyzdrowieć / mieć więcej energii / zadbać o swoje ciało.
Pytanie o przeszkodę: „Co zyskuję dzięki temu, że choruję lub czuję się słabo?”
Odpowiedź podświadomości: „Kiedy jestem chora i zmęczona, w końcu mam legalny powód, żeby odpocząć i nie zajmować się problemami innych. Choroba to jedyny moment, kiedy bliscy naprawdę się mną opiekują i skupiają na mnie uwagę”.
Czasami największą przeszkodą nie jest brak planu, ale ukryte, podświadome KORZYŚCI Z NIEOSIĄGANIA CELU.
Dopiero gdy je zauważysz i uszanujesz, możesz ruszyć do przodu.
A jak to wygląda u Ciebie? Pomyśl o swoim najważniejszym celu na ten rok i zapytaj siebie: Co mi przeszkadza, by tam być?