Często myślimy, że miłość to bezgraniczne dawanie. Ale czy zastanawiałaś się kiedyś, że branie wymaga równie wielkiej siły, a nawet… pokory?
Aby coś od kogoś przyjąć, musimy zrobić na to miejsce. Musimy się nieco wycofać, oddać pole i uznać, że czegoś nam brakuje. Dopiero wtedy partner może nas obdarować.
DLACZEGO RÓWNOWAGA JEST KLUCZOWA?
W zdrowym związku wymiana przypomina krążenie energii:
• Kiedy bierzesz z pokorą, dajesz partnerowi siłę i radość z bycia potrzebnym.
• Kiedy dajesz z miłością, partner zyskuje zasoby, by móc Ci się odwdzięczyć.
• Efekt? Oboje pozostajecie na tej samej płaszczyźnie. Jesteście partnerami, a nie „darczyńcą” i „dłużnikiem”.
Gdy jeden więcej daje, a drugi tylko bierze, relacja zaczyna chorować.
Dysproporcja niszczy szacunek i poczucie wolności. W terapii par często pierwszym krokiem do uzdrowienia jest szczere przyznanie: „Tak, biorę za dużo” lub „Tak, daję zbyt wiele, nie zostawiając miejsca Tobie”.
„Mężczyzna ma coś, czego brakuje kobiecie, a kobieta ma coś, czego brakuje mężczyźnie. Są wobec siebie równi w możliwości dawania i w potrzebie otrzymywania.”
Pomyśl przez chwilę…
1. Czy potrafisz przyjmować pomoc i prezenty bez poczucia winy?
2. Czy dajesz partnerowi przestrzeń, by mógł się wykazać?
3. Czy czujesz, że w waszej relacji panuje sprawiedliwa wymiana?
Pamiętaj, że równość w związku to nie matematyka, ale wzajemny przepływ, który sprawia, że oboje czujecie się ważni i zauważeni.