CZY DENERWUJESZ SIĘ NA RODZICÓW PODCZAS ŚWIĄT?

  • Post category:Blog

✨Jeśli siedzisz przy świątecznym stole i denerwujesz się na swoich rodziców (nie ważne z jakich powodów), to popatrz na mamę, na tatę jak na dzieci babci i dziadka.

Wyobraź sobie, że za mamą i tatą stoją ich rodzice. A Twoi rodzice są tylko dziećmi z uwikłaniami, słabościami, z tęsknotą za miłością, której być może nie dostali od swoich rodziców. Bo na przykład dziadek po powrocie z wojny był tylko ciałem w domu, ale duszę zostawił tam przy poległych kolegach.

A babcia musiała ogarnąć ,,wszystko” sama… dom, męża, dzieci. Nie miała już czasu i siły nad pochyleniem się nad pojedynczym dzieckiem. A może babcia straciła dziecko i wewnętrznie spoglądała w stronę śmierci.

✨Nasze „nerwy” to często pragnienie więcej … miłości, zauważenia, akceptacji…

✨Ale czy rodzice mogą dać Ci więcej… jeśli sami nie dostali?

✨Dali Ci tylko tyle ile mogli. Resztę musisz wziąć sobie od „swojego życia”. Jesteś już dorosła/dorosły i jeśli chcesz, możesz to zrobić sama/sam.

✨Być może nasi rodzice zatrzymali się w swoim dzieciństwie i nadal czekają na tę miłość od mamy i taty, nawet jeśli dziadkowie już nie żyją.

✨Ostatnio na jednej z sesji klientka opowiadała mi, że jej mama była dzieckiem, które jako jedyne nie dostało wiele miłości ani uwagi swojej mamy. Teraz babcia jest już w podeszłym wieku i ta córka się nią zajmuje. Babcia jest schorowana i nieznośna, ale jej córka opiekuje się nią, rezygnując ze swojego życia. Oczywiście narzeka na swój los, ale nie pozwala sobie pomóc.

✨Co może zrobić klientka – wnuczka, której żal swojej mamy???

NIC. Jej mama dopiero teraz czuje się widziana przez babcię i na wyższym poziomie jest przeszczęśliwa. W przeciwnym wypadku pozwoliłaby się wyręczać z tej opieki. Wnuczka może tylko wewnętrznie powiedzieć do mamy i babci ,,widzę wasz los, widzę ile miłości jest w waszej relacji. Ja nie będę się mieszać, szanuję to co was łączy”.